w ramach ciekawostek:
w związku z umową offsetową (F16 itd) General Electric otworzyło w Warszawie centrum projektowe. Docelowo maiło zatrudniać 300 osób. Polski oddział był tak chwalony, że obecnie zatrudnionych jest 1200 polskich inżynierów. Tak więc pamiętajcie, lecąc najnowszymi Boeingami lub Airbusami (lub zwykłym polskim LOTem z wymienionymi silnikami), że właśnie wzbijacie się w powietrze być może dzięki także Waszym kolegom ze szkolnych ławek :)
FAA ma wyjątkowy przyrząd do testowania wytrzymałości przednich szyb w samolotach. Urządzenie to, to rodzaj działa wystrzeliwujący martwe kurczaki w kierunku szyby samolotu z prędkością zbliżoną do prędkości z jaką porusza się samolot. Założenie teoretyczne jest takie, że jeśli szyba nie pęknie od uderzenia ciała kurczaka to wytrzyma także prawdziwe zderzenie z ptakiem w czasie lotu.
Brytyjczycy byli zainteresowani takimi testami, bo mieli do sprawdzenia szybę w nowiutkiej, bardzo szybkiej lokomotywie, nad którą pracowali. Pożyczyli od FAA wyrzutnię kurczaków, załadowali kurczaka i wystrzelili.
Kurczak-pocisk rozbił szybę, przestrzelił siedzenie maszynisty, rozwalił tablicę przyrządów i utkwił w tylnej ścianie kabiny lokomotywy. Brytyjczycy byli zdumieni i poprosili FAA, żeby sprawdziła przebieg testu i sprawdziła czy wszystko było wykonane prawidłowo.
FAA przejrzała dokładnie raport z testu i miała jedno zalecenie: „Użyjcie rozmrożonego kurczaka”.
wole żeby i 100 000 kurczaków przerobili na kotlety niżeli by jeden samolot miał spaść i miał zginąć ktokolwiek
a ptak raczej był martwy o ile nie mrożony
@x123x: niestety nie
1. masa
2. mniejszy strumien docierajacy do dyfuzora (wiec i mniejsza wydajnosc)
3. po co? na wys. przelotowej ptaki nie są zagrożeniem, a w okolicy lotnisk ptaki są płoszone(np za pomoca sokoła na warszawskim lotnisku im. F. Chopina) . Uszkodzenie silnika z powodu przelatujących ptaków to jednostkowe przypadki w skali roku
@x123x: FAA raczej nie przewiduje w proceurach certyfikacyjnych możliwośc spotkania spadochroniarza na wys. przelotowej :)
loty balonów meteorologicznych są ściśle kontrolowane, więc są nikłe szanse na kolizję.
Ciekawostka: na 6 milionów lotów zdarza się tylko 0.5 zdarzenia klasyfikowanego jako wypadek lotniczy.
Przypomniał mi się news z 2006, na lotnisku El Paso, silnik 737 wciągnął mechanika. Wyłamane parę łopatek turbiny. Nie wrzucam linka bo zdjęcia zbyt drastyczne, kto będzie chciał to znajdzie.
@karma-zyn: No chcę i mimo poszukiwań nie znalazłem bo nie wiem gdzie szukać. Raczej na pierwszych stronach portali nie było fotek ciała więc zgaduję że może być nieco trudniej je odnaleźć.
@mandolinka: W powiązanych jest film z mechanikiem wciągniętym przez silnik jakiegoś wojskowego myśliwca. Widziałem to za gówniarza w którymś z polsatowskich wynalazków z cyklu "niewiarygodne ale prawdziwe", najzabawniejsze jest, że facet podobno przeżył.
Komentarze (46)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (28)
-
-
-
Otomoto.plVolkswagen Caddy Barcin, 69800 PLN
Mazda CX-7 Kobyla Gora, 64000 PLN
Peugeot PARTNER 1.6 HDI ZŁOTNIKI, 42500 PLN